Świąteczna Aktualka!
Dodane przez Tsukiko dnia Grudzień 21 2013 19:36:18
Drodzy czytelnicy!

Nastał w końcu ten czas. Czas w którym wszelkie sklepy przeżywają oblężenie, ręce odpadają od lepienia pierogów, odbywają się wszelkiej maści wigilie klasowe, a karpie... no cóż, "Bóg się rodzi, karp truchleje...". Mimo to, Święta Bożego Narodzenia to moim zdaniem, najpiękniejszy okres w całym roku. Wszystko w okół nabiera ciepłego charakteru. Lampki tlące się na każdym kroku wprowadzają nas w magiczny nastrój, płatki śniegu tańczące na wietrze... no właśnie, zapewne wielu z was odpowiada fakt, że śniegu w te święta najprawdopodobniej nie będzie. Trochę przykro... Wydaje mi się, że Boże Narodzenie bez śniegu jest tak jakby... "gołe". Ja w każdym razie, trzymam kciuki za Panią Zimę.

Już za 3 dni, będziemy mogli odstawić dietę na bok i rozkoszować się wigilijnymi daniami. Życzymy wam, aby Mikołaj/Anioł/Dziadek Mróz był w tym roku hojny, a pod choinką znalazły się same fajne rzeczy. Byliście grzeczni prawda?
*Ja byłam, więc na pewno coś dostanę, no nie? ^^




No cóż... przynajmniej rozdziały mi zostały....... *płacze*


Tym razem mamy dla was:
-Chocolate BF rozdział 3 -Czy Fujiko wyzna w końcu swoje uczucia Miyi? Czy może pozwoli, by jego miłość do Yayoi rozkwitała?

-Otaria rozdział 2 - Sekret Naokiego leży w rękach Momo. Z pewnością nie jest on już bezpieczny.

-ONE SHOT Futari Awasete Puranai Zero - Nadeshiko jest okropną pesymistką. Wszędzie widzi jedynie negatywy. Jak potoczy się jej życie po spotkaniu chłopaka, z którego pozytywne nastawienie aż się wylewa?

-InuXBoku SS rozdział 3 - Czy Ririchiyo zaakceptuje w końcu swojego uroczego ochroniarza?

Odpowiedź na te wszystkie pytania znajdziecie w dzisiejszych rozdziałach!

Dodatkowo, mamy dla was również mały, świąteczny prezent. Mamy zaszczyt przedstawić wam "Oishi od Kuchni", czyli unikatową aktualką halloweenowo-11 listopadową. Żegnam się z wami i zapraszam do czytania.
~NoNaku

Oishii od kuchni” odcinek 1
Dziś zaprezentujemy Państwu serię, która podbiła serca ludzi na całym świecie. Już dziś, tylko na OS+, przedstawiamy… „Oishii od kuchni”!!

Scena I
NoNaku: Wiecie, niby 1 listopada już minął, a ja nadal mam na szafeczce znicze... Trzeba się kiedyś przejść na cmentarz.
Sparrowhawk: A co ze świętem niepodległości?
Arekusandoru Heru: Eee... powinnaś mieć flagę za oknem, a nie znicze na półce.
NoNaku: To wezmę czerwony i biały znicz, postawię sobie na oknie i będzie git~!

Scena II
Arekusandoru Heru: Wiesz jak fajnie jest nocą na cmentarzu?
NoNaku: Uwielbiam cmentarze w tym okresie, są śliczne z tymi wszystkimi zniczami i kwiatami.
Arekusandoru Heru: Znaczy... może trochę humor nie żywy, ale te światełka .
Sparrowhawk: Ale tylko w czasie święta zmarłych. Wiem, bo cmentarz mam prawie za domem
Arekusandoru Heru: I nie boisz się?
NoNaku: A czegóż? Ostatnio byłam się tam przejść. Żywej duszy nie było, tylko ja sama, znicze i groby... I było całkiem fajnie~!
Sparrowhawk: No co ty, jest super!
Arekusandoru Heru: Potem ktoś przychodzi do wróbelka (Sparrow'a), a ten z tekstem: "mam tylne wyjście na cmentarz, wpadniesz na chwilkę?" - i został na dłużej...

Scena III
NoNaku: A planujecie coś na andrzejki? My z dziewczętami zawsze robimy schadzkę i bawimy się w wróżby.
Arekusandoru Heru: Już widzę schadzkę rosłych facetów, bawiących się woskiem i kluczem .
NoNaku: Haha, może przyniesie ci to szczęście w miłości i wyrwiesz jakąś lasencję~!
Sparrowhawk: Słuchamy specjalistki.
NoNaku: Ja nie jestem specjalistką, to kuzynka zawsze odprawia te modły.
Sparrowhawk: Modły? Jakiś sabat urządzałyście?
Arekusandoru Heru: W jednej ręce but, w drugiej dzida i tańczą dookoła garnca z wrzącą smołą .
NoNaku: Haha~ No, powiedzmy ^^. Tylko nikomu nie mówcie, bo nas na stosie spalą...
Arekusandoru Heru: Koło mojego bloku też kiedyś wywoływali czary mary... aż im się opona zapaliła... i obława policji + szybka akcja strażaków, żeby się bloki nie zajęły, bo ciepło było, a w krzakach gęstych się paliło...
NoNaku: A wywołali coś przynajmniej?
Arekusandoru Heru: Taa, pożar.

Scena IV
NoNaku: "Był też zwyczaj, iż panny rozbierały się do naga i wybiegały do drewutni, ta z nich, która najszybciej powróciła do izby z całym naręczem drewna, mogła szykować się do ślubu. Podczas tego rytuału było bardzo wesoło, a śmiechom nie było końca."

Ale po co do naga?! O.o
Arekusandoru Heru: A zgadnij . To ja wolę śmigusa i kąpiące się w rzece o poranku niewiasty, też nago. A nago się kąpały, bo miało to im przynosić szczęście w miłości, albo w czymś innym właśnie.
NoNaku: Ja słyszałam o paleniu włosów ukochanego i noszeniu pozostałości przy sobie przez 13 dni.
Arekusandoru Heru: Ty chyba naprawdę uczestniczysz w jakichś sabatach czarownic XD.
Sparrowhawk: I to pewno nago, przy pełni księżyca, tylko się nie chcesz przyznać.
NoNaku: O, pełnia księżyca to obowiązkowa pozycja! Czytałam jeszcze o czymś bardziej obrzydliwym, a mianowicie o wrzucaniu kostki cukru ukochanemu, która była noszona pod pachą przez tydzień... O.o

Scena V
Arekusandoru Heru: Najczęstsza przyczyna zgonów na zawał? Kiedy kostucha puka do drzwi, facet jej otwiera i pada blady na ziemię, a kostucha - "Ja tylko po chomika... znowu nadgodziny, cholera!"
NoNaku: Nie, tylko nie chomik~! TT^TT
Arekusandoru Heru: Ja miałem 2.
NoNaku: A ja... (tylko się nie wystraszcie)... 9 myszy .
Arekusandoru Heru: Mówiłem, no mówiłem, czarownica, wiedźma XD
NoNaku: Mhehehe~

Ciąg dalszy nastąpi :P

Wystapili:
-Arekusandoru Heru
-NoNaku
-Sparrowhawk
Rozszerzona zawartość newsa
Drodzy czytelnicy!

Nastał w końcu ten czas. Czas w którym wszelkie sklepy przeżywają oblężenie, ręce odpadają od lepienia pierogów, odbywają się wszelkiej maści wigilie klasowe, a karpie... no cóż, "Bóg się rodzi, karp truchleje...". Mimo to, Święta Bożego Narodzenia to moim zdaniem, najpiękniejszy okres w całym roku. Wszystko w okół nabiera ciepłego charakteru. Lampki tlące się na każdym kroku wprowadzają nas w magiczny nastrój, płatki śniegu tańczące na wietrze... no właśnie, zapewne wielu z was odpowiada fakt, że śniegu w te święta najprawdopodobniej nie będzie. Trochę przykro... Wydaje mi się, że Boże Narodzenie bez śniegu jest tak jakby... "gołe". Ja w każdym razie, trzymam kciuki za Panią Zimę.

Już za 3 dni, będziemy mogli odstawić dietę na bok i rozkoszować się wigilijnymi daniami. Życzymy wam, aby Mikołaj/Anioł/Dziadek Mróz był w tym roku hojny, a pod choinką znalazły się same fajne rzeczy. Byliście grzeczni prawda?
*Ja byłam, więc na pewno coś dostanę, no nie? ^^




No cóż... przynajmniej rozdziały mi zostały....... *płacze*


Tym razem mamy dla was:
-Chocolate BF rozdział 3 -Czy Fujiko wyzna w końcu swoje uczucia Miyi? Czy może pozwoli, by jego miłość do Yayoi rozkwitała?

-Otaria rozdział 2 - Sekret Naokiego leży w rękach Momo. Z pewnością nie jest on już bezpieczny.

-ONE SHOT Futari Awasete Puranai Zero - Nadeshiko jest okropną pesymistką. Wszędzie widzi jedynie negatywy. Jak potoczy się jej życie po spotkaniu chłopaka, z którego pozytywne nastawienie aż się wylewa?

-InuXBoku SS rozdział 3 - Czy Ririchiyo zaakceptuje w końcu swojego uroczego ochroniarza?

Odpowiedź na te wszystkie pytania znajdziecie w dzisiejszych rozdziałach!

Dodatkowo, mamy dla was również mały, świąteczny prezent. Mamy zaszczyt przedstawić wam "Oishi od Kuchni", czyli unikatową aktualką halloweenowo-11 listopadową. Żegnam się z wami i zapraszam do czytania.
~NoNaku

Oishii od kuchni” odcinek 1
Dziś zaprezentujemy Państwu serię, która podbiła serca ludzi na całym świecie. Już dziś, tylko na OS+, przedstawiamy… „Oishii od kuchni”!!

Scena I
NoNaku: Wiecie, niby 1 listopada już minął, a ja nadal mam na szafeczce znicze... Trzeba się kiedyś przejść na cmentarz.
Sparrowhawk: A co ze świętem niepodległości?
Arekusandoru Heru: Eee... powinnaś mieć flagę za oknem, a nie znicze na półce.
NoNaku: To wezmę czerwony i biały znicz, postawię sobie na oknie i będzie git~!

Scena II
Arekusandoru Heru: Wiesz jak fajnie jest nocą na cmentarzu?
NoNaku: Uwielbiam cmentarze w tym okresie, są śliczne z tymi wszystkimi zniczami i kwiatami.
Arekusandoru Heru: Znaczy... może trochę humor nie żywy, ale te światełka .
Sparrowhawk: Ale tylko w czasie święta zmarłych. Wiem, bo cmentarz mam prawie za domem
Arekusandoru Heru: I nie boisz się?
NoNaku: A czegóż? Ostatnio byłam się tam przejść. Żywej duszy nie było, tylko ja sama, znicze i groby... I było całkiem fajnie~!
Sparrowhawk: No co ty, jest super!
Arekusandoru Heru: Potem ktoś przychodzi do wróbelka (Sparrow'a), a ten z tekstem: "mam tylne wyjście na cmentarz, wpadniesz na chwilkę?" - i został na dłużej...

Scena III
NoNaku: A planujecie coś na andrzejki? My z dziewczętami zawsze robimy schadzkę i bawimy się w wróżby.
Arekusandoru Heru: Już widzę schadzkę rosłych facetów, bawiących się woskiem i kluczem .
NoNaku: Haha, może przyniesie ci to szczęście w miłości i wyrwiesz jakąś lasencję~!
Sparrowhawk: Słuchamy specjalistki.
NoNaku: Ja nie jestem specjalistką, to kuzynka zawsze odprawia te modły.
Sparrowhawk: Modły? Jakiś sabat urządzałyście?
Arekusandoru Heru: W jednej ręce but, w drugiej dzida i tańczą dookoła garnca z wrzącą smołą .
NoNaku: Haha~ No, powiedzmy ^^. Tylko nikomu nie mówcie, bo nas na stosie spalą...
Arekusandoru Heru: Koło mojego bloku też kiedyś wywoływali czary mary... aż im się opona zapaliła... i obława policji + szybka akcja strażaków, żeby się bloki nie zajęły, bo ciepło było, a w krzakach gęstych się paliło...
NoNaku: A wywołali coś przynajmniej?
Arekusandoru Heru: Taa, pożar.

Scena IV
NoNaku: "Był też zwyczaj, iż panny rozbierały się do naga i wybiegały do drewutni, ta z nich, która najszybciej powróciła do izby z całym naręczem drewna, mogła szykować się do ślubu. Podczas tego rytuału było bardzo wesoło, a śmiechom nie było końca."

Ale po co do naga?! O.o
Arekusandoru Heru: A zgadnij . To ja wolę śmigusa i kąpiące się w rzece o poranku niewiasty, też nago. A nago się kąpały, bo miało to im przynosić szczęście w miłości, albo w czymś innym właśnie.
NoNaku: Ja słyszałam o paleniu włosów ukochanego i noszeniu pozostałości przy sobie przez 13 dni.
Arekusandoru Heru: Ty chyba naprawdę uczestniczysz w jakichś sabatach czarownic XD.
Sparrowhawk: I to pewno nago, przy pełni księżyca, tylko się nie chcesz przyznać.
NoNaku: O, pełnia księżyca to obowiązkowa pozycja! Czytałam jeszcze o czymś bardziej obrzydliwym, a mianowicie o wrzucaniu kostki cukru ukochanemu, która była noszona pod pachą przez tydzień... O.o

Scena V
Arekusandoru Heru: Najczęstsza przyczyna zgonów na zawał? Kiedy kostucha puka do drzwi, facet jej otwiera i pada blady na ziemię, a kostucha - "Ja tylko po chomika... znowu nadgodziny, cholera!"
NoNaku: Nie, tylko nie chomik~! TT^TT
Arekusandoru Heru: Ja miałem 2.
NoNaku: A ja... (tylko się nie wystraszcie)... 9 myszy .
Arekusandoru Heru: Mówiłem, no mówiłem, czarownica, wiedźma XD
NoNaku: Mhehehe~

Ciąg dalszy nastąpi :P

Wystapili:
-Arekusandoru Heru
-NoNaku
-Sparrowhawk